19
2

Aloes opatrunkiem dla podrażnionej skóry

Udane wakacje to te… pod słońcem! Bez względu na to, czy lato spędzamy nad morzem, czy wśród górskich szczytów, dobra pogoda to gwarancja zadowolenia. Woda, wiatr, piasek i dużo słonecznego blasku. My kochamy to całym sercem, jednak nasza skóra rzadko ma latem powody do „optymizmu”, przyjmując na siebie konsekwencje słonecznych kąpieli. Na ratunek zmęczonej skórze przychodzi aloes. Kosmetolodzy wskazują, że wyciąg z tej egzotycznej rośliny to prawdziwy kompres na podrażnienia.

Wiatr, słona woda, piasek i dużo słońca – to przepis na udane wakacje i to, co kochamy najbardziej. Nasza skóra nie zawsze „podziela” ten optymizm. Godziny spędzone na plaży – choć pod parasolem i z mocnym filtrem SPF – prawie zawsze skutkują przesuszeniem skóry, a często także podrażnieniem lub nawet poparzeniem. W takich sytuacjach na wagę złota są produkty z wyciągami z aloesu, który ułatwia regenerację i gojenie, zmniejsza ból i redukuje reakcje zapalne. Jak wskazują kosmetolodzy, ze względu na swoje właściwości, ta masywna roślina rodem z afrykańskich i azjatyckich stepów to prawdziwy opatrunek dla podrażnionej skóry. Jak działa?

Po pierwsze, działanie przeciwzapalne

Aloes to sukulent z rodziny liliowatych. Słowo „sukulent” oznacza, że roślina magazynuje wodę w swoich tkankach, by mogła przetrwać podczas wielomiesięcznej suszy. Prawie 95 procent tkanki liści aloesu stanowi woda, z której roślina wytwarza sok. To właśnie on posiada właściwości kojące, dzięki którym skutecznie zmniejsza ból i objawy podrażnienia skóry. – Od setek lat aloes wykorzystywany jest jako skuteczny środek przeciwzapalny. Jest to możliwe dzięki bogactwu antyprostaglandyny, którą zawiera roślina – mówi Agnieszka Kowalska, Medical Advisor marki Peel Mission®. – W linii Aloe Peel Mission® wyjątkowe właściwości aloesu połączone zostały m.in. z pantenolem (Aloe Cleansing Milk). Jej komponenty wpływają na przyspieszenie procesów regeneracji naskórka, nawilżenie oraz wspomagają tworzenie się fibroblastów odpowiedzialnych za gojenie ran i produkcję kolagenu – dodaje.

Po drugie, gojenie i regeneracja

Czy wiesz, że historia wykorzystywania ekstraktu z aloesu do gojenia ran ma swoje źródła już w starożytności? Podobno sam Artystoteles leczył nim rany żołnierzy. Po upływie wieków zainteresowanie branży beauty tym wyjątkowym sukulentem nie gaśnie. I słusznie! Jak zauważają kosmetolodzy, aloes pobudza podziały komórek skóry, jej regenerację oraz ziarnowanie tkanki łącznej właściwej. Co to oznacza? Przede wszystkim, szybsze gojenie ran i niwelowanie podrażnień. Po kąpielach słonecznych oraz kontakcie ze słoną wodą, możemy zauważyć u siebie (i często, niestety, zauważamy) zaczerwienienia, podrażnienia, a nawet lekkie stany zapalne. Jak wskazuje Agnieszka Kowalska, idealne rozwiązanie stanowi w takiej sytuacji właśnie wyciąg z aloesu – czyli kompres dla skóry zmęczonej słońcem.

Po trzecie, zapobieganie fotostarzeniu

Naukowcy wskazują, że ekstrakt z aloesu wspomaga zapobieganie fotostarzeniu skóry. – Aloes chroni przed starzeniem się skóry indukowanym wpływem promieni UV – mówi Agnieszka Kowalska. – Warto pamiętać o tej właściwości, ponieważ to właśnie w okresie letnim cera dojrzała najmocniej narażona jest na szkodliwe dla niej bodźce. To istotne, że produkty na bazie aloesu mogą nie tylko łagodzić, ale stanowić skuteczną i bardzo potrzebną barierę przed fotostarzeniem skóry – dodaje.

Aloes, niacynamid i kwas hialuronowy – połączenie idealne

Kosmetolodzy zwracają uwagę, że idealnym, łagodzącym połączeniem jest trio: aloes, niacynamid i kwas hialuronowy. – Takie  zestawienie składników skutecznie łagodzi skórę, ale także nawilża ją oraz ogranicza TEWL, czyli przeznaskórkową utratę wody. Niacynamid, czyli aktywna postać witaminy B3, poprawia barierę lipidową naskórka, redukuje wolne rodniki, zauważalnie poprawia koloryt i kondycję skóry.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Show Comments

No Responses Yet

Leave a Reply